Kobieta z plecakiem siedzi na leśnej ścieżce tomącej we mgle

Od zagubienia do życia w zgodzie ze sobą – jak odkryć swoją życiową misję?

Odbudowanie siebie Wypalenie zawodowe, rodzicielskie, życiowe

Był taki moment, kiedy robiłam „wszystko dobrze”. Praca, obowiązki, planowanie, bycie dla innych. Z zewnątrz wyglądało to jak sukces, ale wewnątrz… czułam pustkę. Brakowało mi sensu. Codzienność była wypełniona zadaniami, ale moje serce – pozostawało puste.
I wtedy zaczęło się moje przebudzenie.

Spis treści:

Zagubienie to nie słabość. To sygnał. Cichy głos duszy, która woła: „Zatrzymaj się. Nie tędy droga”.
Czasem próbujemy go uciszyć – zajętością, odpowiedzialnością, kolejnymi celami. Ale prawda jest taka, że zagubienie to pierwszy krok do prawdziwej wolności.
To jak moment w lesie, gdy nagle orientujesz się, że nie wiesz, gdzie jesteś – i dzięki temu możesz w końcu rozejrzeć się i znaleźć właściwą ścieżkę.
Zagubienie bywa bolesne, ale jednocześnie jest jednym z najbardziej szczerych momentów w naszym życiu – to wtedy przestajemy udawać przed sobą, że wszystko jest w porządku.

Wiele osób myśli, że odkrycie misji życiowej to coś spektakularnego – jak grom z jasnego nieba. A tymczasem misja często przychodzi po cichu.
Jest w tym, co Cię porusza. W tym, co Cię wzrusza. W tym, co daje Ci wewnętrzny błysk.
Czasem to jedno zdanie, które usłyszysz i nie możesz przestać o nim myśleć. Czasem to moment, kiedy komuś pomagasz i czujesz: „To ma sens”.

Twoja misja to nie zawód ani konkretna rola.
To esencja tego, kim jesteś, i jak możesz tę esencję ofiarować światu.
Czasem ubierze się w zawód, czasem w projekt, czasem w codzienną obecność przy innych. Ale zawsze zaczyna się od wewnętrznego „tak” dla siebie.

W mojej pracy z kobietami stosuję autorski proces „Z Pasją do Sukcesu”, który opiera się na Formule 3xP – to prosty, ale głęboki model, który prowadzi krok po kroku do życia w zgodzie ze sobą:

1. Przebudzenie

Zatrzymujesz się. Przestajesz uciekać przed sobą. Zaczynasz słuchać – swoich emocji, intuicji, ciała. Zadajesz sobie pytania, których wcześniej unikałaś:

  • Czy to, co robię, naprawdę mnie karmi?
  • Gdyby nikt mnie nie oceniał, co bym wybrała?
  • Co we mnie już dłużej nie chce być tłumione?

To czas prawdy – bolesnej, ale wyzwalającej.
To pierwszy moment, kiedy zaczynasz widzieć siebie nie przez pryzmat oczekiwań innych, ale przez światło własnych wartości.

2. Pasja

To, co nas porusza, ma sens.
Czasem pytam moje klientki: „Co robiłaś jako dziecko, zanim ktoś Ci powiedział, że to niepoważne?” Albo: „Co sprawia, że zapominasz o świecie?”

Pasja nie zawsze oznacza talent artystyczny czy spektakularne osiągnięcia. Czasem objawia się w kontakcie z drugim człowiekiem, w pomaganiu, w tworzeniu, w opiece, w inspiracji.

Pasja to energia życia. To coś, co powoduje, że czas przestaje istnieć, a Ty – wracasz do siebie.
W tym kroku często zadaję też pytanie: „Co zrobiłabyś, gdybyś nie mogła ponieść porażki?” – to jedno z tych, które naprawdę otwiera.

3. Pewność

Na końcu – choć w praktyce to dopiero początek – pojawia się odwaga działania.
To moment, kiedy zaczynasz mówić: „To jestem ja”. Stawiasz pierwsze granice. Zmieniasz sposób komunikacji. Przestajesz się tłumaczyć z tego, że czegoś nie chcesz.

Pewność siebie nie oznacza braku lęku. To zaufanie, że sobie poradzisz, nawet jeśli coś pójdzie nie tak. To życie nie w oparciu o perfekcję, ale o prawdę.

Jedna z moich klientek, nazwijmy ją Ania, przyszła do mnie wypalona zawodowo i całkowicie oderwana od siebie. Robiła to, co „trzeba” – studia, dobra praca, kredyt, stabilizacja. Ale w środku czuła się… martwa.

W procesie pracy okazało się, że od dziecka marzyła o pracy z ludźmi – chciała prowadzić grupy rozwojowe, inspirować. Ale nikt jej w to nie wierzył, więc odsunęła to marzenie głęboko w cień.
Dziś Ania kończy kurs trenerski, prowadzi swój pierwszy warsztat i mówi z błyskiem w oczach:
„Wreszcie czuję, że jestem na swoim miejscu”.

Ćwiczenie dla Ciebie: 3 pytania na start

Weź kartkę, zaparz sobie herbatę i odpowiedz szczerze – bez oceniania, bez cenzury:

  1. Gdybyś miała całkowitą wolność – co chciałabyś dziś robić?
  2. Co najbardziej porusza Twoje serce, kiedy słyszysz o tym u innych?
  3. Jaką zmianę chciałabyś wnieść w życie ludzi, nawet w małej skali?

Nie szukaj „gotowej misji” – ona często zaczyna się od szeptu, który zignorowałaś. Teraz czas go usłyszeć.

Twoja życiowa misja nie czeka gdzieś „tam”. Ona mieszka w Tobie.
Nie musisz jej szukać – wystarczy, że zaczniesz sobie przypominać.
Zatrzymaj się. Wsłuchaj się. Zaufaj.

A jeśli jesteś w miejscu zagubienia i czujesz, że to, co przeczytałaś, porusza coś w Tobie – to dobry znak. Może to właśnie moment, żeby zacząć wracać do siebie?

Z czułością,
Kornelia

Zdjęcie: Andrew Neel on Unsplash


Zobacz także:

Samorozwój — dlaczego nie powinno się rezygnować z doskonalenia siebie

Poszerzanie świadomości – klucz do życia w zgodzie, prawdzie i pełni