Częściowe odbicie twarzy kobiety widoczne w lustrze

Jak zaniżamy swoją samoocenę

Blokady i przekonania Samoakceptacja

Z zazdrością patrzysz na znajomych lub na osoby w mediach, którzy odważnie realizują swoje cele, mało rzeczy jest dla nich trudnych lub niemożliwych do zrobienia i mają dużo większą odporność na stres, w przeciwieństwie do ciebie.

Patrzysz z żalem, że ty tak nie masz, że ty nie jesteś TAKĄ osobą, być może utwierdzając się w przekonaniu, że TE osoby TAKIE się urodziły, a ty nie i już nic nie jesteś w stanie z tym zrobić, tylko zazdrościć i być może mieć żal do rodziców, że takim/taką cię nie urodzili lub do siebie, że taki/a jesteś.

Prawdą jest, że nikt nie rodzi się z wysoką samooceną, pewnością siebie czy wiarą w siebie. Jest to postawa, którą można w sobie wypracować. W każdym momencie swojego życia można zacząć ją zwiększać, co oznacza, że w każdym momencie swojego życia możesz stać się osobą pewną siebie o zdrowiej i stabilnej samoocenie (co oznacza, że żadne porażki czy sukcesy na nią nie wpływają).

Co możesz zacząć robić już dziś, aby stać się TAKĄ OSOBĄ? Przestań sam/a sobie ją zaniżać, przestań sobie robić „gorzej”.

Spis treści:

1. Destrukcyjny dialog wewnętrzny

Jeżeli we własnej głowie, za pomocą własnych myśli wciąż się krytykujesz, podważasz swoje możliwości, kompetencje, obrażasz i ubliżasz sobie („jestem beznadziejna”, „idiotka ze mnie”) to działasz na własną niekorzyść.

📌Zastanów się, czy do bliskiej ci osoby też tak mówisz.

2. Porównywanie się do innych

Jak często zdarza ci się patrzeć na innych i porównując ich do siebie? U innych widzisz „doskonałości”, a u siebie dostrzegasz tylko „braki”?

Porównując się do innych, skupiasz się na wyszukiwaniu swoich „niedoskonałości”, przez co nie jesteś w stanie dostrzec tego, jak wyjątkową osobą jesteś, ile rzeczy potrafisz zrobić, ile sukcesów nasz na swoim koncie i ilu trudnościom stawiłeś/łaś czoła.

Patrząc na innych, nie dostrzegasz siebie. Nie dostrzegając siebie, odbierasz sobie możliwość do zbudowania swojej wiary w siebie.

📌Pomyśl, co możesz w sobie dostrzec, kiedy przestaniesz patrzeć na innych.

3. Brak akceptacji siebie

Zabawną rzeczą jest to, że kochamy i darzymy sympatią ludzi, którzy nie są idealni, bo czyż nie jest tak, że te osoby mają swoje „wady”, „niedoskonałości”, „słabe strony”, a mimo to te osoby akceptujemy takimi, jakie są (nawet jeżeli czasami nas wkurzają).

Ale w stosunku do siebie już nie jesteśmy tak wyrozumiali czy wspaniałomyślni, a przecież, paradoksalnie TE osoby nas akceptują takimi, jacy jesteśmy.

Akceptacja siebie to przyznanie, że nie jestem idealna, ale jestem sobą i taka, jaka jestem, JESTEM OK, mogę się jednocześnie doskonalić i pracować nad sobą.

📌 Akceptujesz osoby, które kochasz, lubisz, szanujesz (nawet jeżeli cię czasem wkurzają)? Czy osoby, które kochają ciebie – akceptują Cię?

Co musi się zmienić, abyś i TY zaakceptował/a siebie?

4. Skupianie się na negatywach

Braki, niepowodzenia, niedoskonałości, zakładanie najgorszego, uogólnianie (zawsze, nigdy, wszyscy, nikt) – kiedy skupiasz się w ciągu dnia, tygodnia, a nawet lat na negatywach, to nie jesteś w stanie dostrzec szans, możliwości czy dobrodziejstw, które cię spotykają.

Im częściej skupiasz się na negatywach, tym częściej je dostrzegasz i tym rzadziej widzisz to, co może pociągnąć cię w górę.

📌 Pomyśl o fajnych, dobrych rzeczach, które cię spotkały dziś, w tym tygodniu lub w miesiącu.

5. Niedziałanie

Najlepszą rzeczą, którą możesz zrobić dla siebie, aby mieć wciąż niską samoocenę, jest NIEDZIAŁANIE.

Ponieważ działając, budujesz swoje poczucie sprawczości, wiarę i pewność, że sobie poradzisz (ponieważ już wiele razy sobie radziłaś), rozwijasz się i zdobywasz nowe umiejętności, częściej wychodzisz ze swojej strefy komfortu więc i masz większą odporność na zmiany, stres i lepiej radzisz sobie z trudnościami.

A nie działając… no cóż, samo się nie stanie.

📌Przypomnij sobie cele lub zadania, które ostatnio zrealizowałaś/eś i jak się wtedy poczułaś/eś? Czy przypadkiem nie wzrosła twoja motywacja do działania i wiara w siebie?

Mała rada – jeśli chcesz mieć zdrową lub wysoką samoocenę, poczucie, że sobie w życiu poradzisz bez względu na sytuację, czuć się dobrze ze sobą i z odwagą wyznaczać sobie cele i je realizować, to przestań działać na własną niekorzyść.

  • Zamień destrukcyjny dialog wewnętrzny, zacznij w myślach mówić do siebie tak, jak być mówił/a do przyjaciela.
  • Zamiast porównywać się do innych, inspiruj się innymi.
  • Zaakceptuj siebie i swoje „słabości” i „niedoskonałości”, tak samo jak akceptujesz je u osób ci bliskich.
  • Zacznij działać, wyznaczaj sobie codziennie małe cele i je realizuj, a na koniec skreślaj je z listy.

Pomyśl, który z tych obszarów jest u ciebie najbardziej aktywny i najczęściej się pojawia. Czy jest to destrukcyjny dialog wewnętrzny? Porównywanie się do innych, po którym czujesz gorzej ze sobą? Brak samoakceptacji? Skupianie się na negatywach, a może niedziałanie?

Wybierz jeden i nad nim pracuj, a z czasem zobaczysz, jak zmiana w tym jednym obszarze wpływa na ciebie i inne obszary.

Zastanów się, który „zabieg” ty stosujesz najczęściej? Co sobie „serwujesz”, dzięki czemu twoja samoocena jest niższa?

Z wysoką samooceną nikt się nie rodzi. Wysoką i zdrową samoocenę mają osoby, które mają wspierający mindset, czyli wspierają się w dialogu wewnętrznym, nie porównują się do innych, bo wiedzą, że to nie ma sensu, skupiają się na pozytywach i działają, podejmują próby, weryfikują wyniki i działają dalej. Skupiają się na tym, co mogą zrobić, a nie na tym, co jest niemożliwe.

Ty też tak możesz, daj sobie szansę. Zacznij budować swoją zdrową samoocenę.

Zdjęcie: Mariia Horobets on Unsplash


Zobacz także:

Pewność siebie to nie talent, to umiejętność

Samorozwój — dlaczego nie powinno się rezygnować z doskonalenia siebie